Forum .:: SATOR ::. Strona Główna

.:: SATOR ::.
Forum fanklubu serii anielskiej Mai Lidii Kossakowskiej
 

Koniec (nowa wersja)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum .:: SATOR ::. Strona Główna -> Fan fiction i fan art / Fan fiction
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gabriela
Świetlisty


Dołączył: 23 Gru 2012
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Nieba
Płeć: anielica/demonica

PostWysłany: Pią 0:11, 09 Gru 2016    Temat postu: Koniec (nowa wersja)

Hej, postanowiłam przerobić opowiadanie. Mój poziom zmienił się od tamtego czasu.
Od razu mówię, że wysłałam prośbę o usunięcie tamtego wątku i tego, który zawierał opowiadanie Nowe życie.

I od razu mówię. Nie jestem do końca zadowolona z tego opowiadania, bo nie mogłam sobie przypomnieć co ja wymyśliłam tę parę lat temu pisząc starą wersję.

Dwójka archaniołów przebywała w gabinecie jednego z nich. Gabriel przemierzał pokój, a Razjel opierał się o parapet. Próbowali odszukać przyczynę szaleństwa Michaela. Jednak temat po chwili zmienił się i zaczęli rozmawiać o spóźnieniu Rafaela.
- Gabrielu, mam złe przeczucia – powiedział Książę Alchemików. - Rafael zawsze nas informuje, kiedy się spóźni lub nie może przyjść.
- Może zgubił Oko Dnia lub zapomniał - mruknął Regent nerwowo bawiąc się pierścieniem.
- Gabrielu my mówimy o Rafale – rzekł Pan Tajemnic. - Mało prawdopodobne, by Rafael zgubił Oko Dnia lub zapomniał. Zawsze przecież informował nas, kiedy nie mógł przyjść.
- Masz rację - zgodził się Gabriel. - Boję się, że... Chodź, sprawdźmy, czy wszystko u niego jest w porządku.

Szczupły anioł siedział na skraju łóżka. Zastanawiał się, czy nie zmienić zdania. Nie - pomyślał Rafał. Nawet nie wiem jak zareaguje Gabriel, gdy się dowie. Wziął do ręki po strzykawkę. Po podaniu sobie trucizny, sięgnął po sztylet, który kiedyś podarował mu Michael i zanim udało mu się przeciąć żyłę w prawej ręce poczuł jak ktoś wykręca mu nadgarstek. Sztylet wypadł mu z dłoni. Rafael zaklął szpetnie, zapomniał o zamknięciu na klucz drzwi od sypialni. Dobrze wiedział, że po tej truciźnie zmysły się przytłumiają. Podniósł głowę do góry i ujrzał Razjela. Obok niego stał Gabriel. Pan Tajemnic spytał się, jaką truciznę sobie podał. Rafael pierwszy raz słyszał jak głos jego przyjaciela brzmi niepewnie. I chyba ta niepewność skłoniła archanioła do odpowiedzi.
– Idę po antidotum – rzekł. Wyjął z kieszeni skrawek dywanu i szepnął: „Moc”.

Gabriel usiadł na skraju łóżka, na którym leżał Rafael. Po chwili po tym, jak Razjel użył dywanu, brązowowłosy zemdlał i mimo że podano mu antidotum nie odzyskał przytomności. Do sypialni archanioła uzdrowień wszedł Razjel.
– Dowiedziałeś się czegoś? – spytał się Gabriel.
– Sophia umieściła w domu Rafała szpiega – Razjel przysiadł na parapecie – Sam dobrze wiesz, że Rafał nie odmówi nikomu, gdy ktoś go błaga o pomoc. Z tego, co wiem ta służka zniknęła dwa dni temu. Podała mu eliksir, który sprawia, że jest się bardzo podatny na manipulacje. Potem Sophia wmówiła mu, że cię zdradził. Próbowała z niego coś wyciągnął, ale Rafael przez jej manipulacje był już tak przerażony, że nic nie powiedział.
Gabriel zacisnął pieści wściekły, bo dobrze wiedział, że nie mogli nic zrobić Sophii. W tym momencie takie działania mogły tylko pogorszyć ich sytuację. Nie cierpiał być bezsilny.
– Uriel poprosił mnie o rozmowę – rzekł Razjel. – Pytał się o Rafaela.
Archaniołowie mieli jedną, niepisaną zasadę. Oni mogli się kłócić, ale jeśli ktoś spróbował uszkodzić Rafaela, mógł już kopać grób. Zwłaszcza, że nawet Samael reagował alergicznie w takich momentach,

Rafael siedział skulony na łóżku. Rozmowa z Gabrielem i Razjelem nie była dla niego przyjemna. Starał się nie płakać, ale nie wyszło mu to. Wytarł dłońmi blade policzki.
– To nie twoja wina Rafał – powtórzył po raz ósmy regent.
Brązowowłosy anioł uniósł głowę i niepewnie spojrzał na przyjaciół. Nagle wtulił się Gabriela szlochając cicho. Regent tylko pogładził go po włosach próbując go tak uspokoić. Razjel siedzący obok stwierdził w myślach, że wszystko będzie już w porządku. Przynajmniej tej jednej relacji nie zepsuli.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gabriela dnia Sob 21:19, 10 Gru 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vida Heila
anioł z Zastępów


Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: anielica/demonica

PostWysłany: Sob 8:59, 10 Gru 2016    Temat postu:

Hmm...
powiem tak: ogólnie sam styl przyjemny, mimo iż tekst jest dość krótki.
Wyłapałam kilka drobnych literówek, jak "dywany" zamiast "dywanu", ale to akurat mało przeszkadza.
Muszę przyznać jednak, że jak zaczęłam czytać tą część z punktu Rafała miałam małe WTF. I to poważne WTF.
Fakt, że potem całkiem całkiem z tego wybrnęłaś, ale... kurcze, no nie tego się spodziewałam.
Ale generalnie całkiem ciekawe Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Suzu
anioł służebny


Dołączył: 09 Sty 2017
Posty: 34
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:24, 12 Sty 2017    Temat postu:

Hmm, rzeczywiście duży postęp w porównaniu do wersji poprzedniej. Brawo!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum .:: SATOR ::. Strona Główna -> Fan fiction i fan art / Fan fiction Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
deox v1.2 // Theme created by Sopel & Download

Regulamin